Przyjdą do ciebie jak ty niegotowy, a wychodzą kiedy najbardziej potrzebujesz.
Nie zasługuję na szczęście,
dlatego ono zawsze umyka.
Omija mnie szerokim łukiem wędrownika.
Nie zasługuję na dobroć, dlatego
dręczy mnie mój własny umysł.
Umysł wariata ,zabłąkanego w tym pustkowiu
Zranionych mi tu dusz.
Nie zasługuję na spokój, dlatego
jeszcze żyję.
Czekając na ten milionowy krok w stronę
Medalu,za który pisany jest może relaks i ukojenie
W około?
- Bóg prosi tylko
abyś
zaliczyć siebie do tych, których kochasz-
Komentarze
Prześlij komentarz